wtorek, lutego 09, 2010
   
Tekst
Zaloguj

Wydarzenia

Na Okęciu

Kto nie słucha radia, nie łapie okazji :-) 7 listopada mieliśmy przyjemność uczestniczyć w najfajniejszym chyba do tej pory plenerze zorganizowanym przez e-cyfrowe, Radio PiN i Olympusa. Dzięki uporowi Szymona Glonka i Marcina Sobesto wylądowaliśmy w hangarach LOTu na Okęciu. Ooooooodjazd! Było niesamowicie. Pokazano nam wszystkie modele samolotów, które stały w hangarach. Od ATR 72/42 poprzez Embraera 170 (fajny samolocik) po oba modele Boeingów (737 i 767), które eksploatuje nasz narodowy przewoźnik.

   

Warszawskie filtry

Tytuł tego artykułu powinien brzmieć: pośpiech jest wskazany tylko przy łapaniu pcheł.

Wraz z załogą Magazynu foto-graficznego i słuchaczami byliśmy dziś w Warszawskich Filtrach na plenerze. Niezwykłe miejsce, niezwykłe widoki. Odstałem swoją kolejkę do filtra powolnego, kosmicznej miejscówki, zbudowanej ponad 100 lat temu wg. projektu Wiliama Lindleya, ustawiłem sobie statyw, kliknąłem panoramę. Panoramy są trochę jak fotografia w ciemni, nie do końca wiadomo co wyjdzie. Złożyłem w domu i tadam... wszystko dopasowało się idealnie, tylko zabrakło mi niestety pomyślunku w chwili wykonywania serii zdjęć. Piękne widoczki przekreślone w kluczowym miejscu barierką. Lame me. I nie usprawiedliwia mnie to, że miałem na całą operację tylko 10 minut.

   

Magazyn Fotograficzny w Radio PiN

Od soboty 5 września 2009 rozpoczyna swoją działalność na antenie Radio PiN Magazyn Fotograficzny. Program tworzą Paweł Duma, Szymon Glonek, Marcin Sobesto i Radek Przybył.

Zapraszamy do słuchania audycji. Początek w soboty, o godzinie 15:00. Na falach eteru w Warszawie i w Łodzi. Przez Internet na całym świecie.

   

W zajezdni tramwajowej

Od pewnego czasu uczestniczymy w plenerach organizowanych przez sklep e-cyfrowe i radio PiN. Plenery odbywały się już w Łodzi w palmiarni, na Księżym Młynie, w remizie strażackiej... W Warszawie pochodziliśmy przed świętami po Krakowskim Przedmieściu.

Ostatni plener odbył się w niedzielę 24 maja w zajezdni tramwajowej przy ulicy Kilińskiego w Łodzi. Tym razem zabraliśmy ze sobą głowicę do panoram. Jak się okazało , było warto. Mogliśmy grasować po baaardzo starych wagonach tramwajowych. Pracownicy zajezdni zechcieli nawet wyprowadzić je z hali, by uzyskać lepsze warunki do fotografowania. Było super.

   

Biebrza wiosną

Jak zwykle wiosną wybraliśmy się nad Biebrzę, by popatrzeć na dzika przyrodę. Jedyne takie miejsce w Polsce, jedno z nielicznych w Europie, kipi w marcu, kwietniu i maju życiem. Setki tysięcy ptaków zatrzymują się tu na chwilę, lub na całe lato. Bociany, żurawie, gęsi, rycyki, bataliony... Podobno na terenie Biebrzańskiego Parku Narodowego obserwowano wszystkie gatunki ptaków spotykane w Polsce. Oprócz ptaków, Biebrza to kraina łosi. Spotkanie jednego łosia po pewnym czasie przestaje być wydarzeniem. Wrażenie robią dopiero większe ich grupy.

Popatrzcie jak wygląda wiosną ta okolica. Przygotowaliśmy wam prezentację kilku panoram, pokazujących najbardziej ptasie miejsca w południowej części BPN.

   

Elektrownia - Reloaded

No i trafiliśmy znów do elektrowni EC-1. Była okazja uzupełnić zbiór panoram z tego magicznego miejsca. Multimedialna podróż po zabytkowych wnętrzach, jakich nie zobaczycie nigdzie indziej rozrosła się do 30 plansz. Labiryntami sal, schodów i drabin można zawędrować aż na dach, czy do pomieszczenia służącego prawdopodobnie przechowywaniu materiałów chemicznych (czerwone okna, klimat maks). Życzymy miłego zwiedzania.

   

Zapomniana elektrownia

Niedawno mieliśmy okazję obejrzeć przeznaczoną do przebudowy elektrownię EC-1. Każdy mieszkaniec Łodzi, odjeżdżając z dworca Łódź Fabryczna widzi zewnętrzną formę pierwszej łódzkiej elektrowni, mało kto jednak był w środku. Reklama kokosowych sienników na betonowym płocie, oddzielającym elektrownię od dworca, nie zdradza tajemnic wnętrza. Widziałem sporo budowli industrialnych, nie wiem, czy jakaś może się równać niezwykłością z tym, co zobaczyłem w EC-1. Może Czarnobyl? Nie wiem, bo tam nie byłem. Na bank można by w tym miejscu skręcić przerywniki do kolejnego Quejka czy Fallouta. Nie dziwię się, że obiekt chciał kupić na wytwórnię filmową sam David Lynch.

   
Przywróć ustawienia domyślne