Pasjami fotografuję chmury. Fotografuję je do szuflady, by wykorzystać w poprawianiu wyglądu innych fotografii.
Nieczęsto udaje się trafić w dramatyczną pogodę podczas pleneru. Nawet jeżeli na niebie są chmury, prawie niemożliwe jest takie dobranie parametrów ekspozycji by niebo i motyw główny zdjęcia były równie dobrze naświetlone. Najczęściej poświęcam niebo. Z pleneru przywożę masę fotek z „blaszanym” niebem. Dzięki zachomikowanym fotografiom chmur, mogę szybko pozbyć się tego problemu.
Oto prosty przepis, który rozwiązuje problem wstawienia nieba nawet w fotografie z gęstwiną drzew.
Krok 1
Otwieram zdjęcie w PhotoShopie i od razu je duplikuję (rys. 2).
Krok 2
Zduplikowana fotka posłuży mi do przygotowania maski w którą wstawię niebo. Maska to czarnobiały obraz, który można traktować kartkę wyciętą z papieru – „dziurawą tam, gdzie będzie kolor biały, nieprzezroczystą tam, gdzie będzie kolor czarny (Rys. 3).
Krok 3
Wśród kanałów RGB szukam tego, w którym gałęzie po lewej i prawej stronie kaplicy mają najwięcej szczegółów, bo to właśnie gałęzie będą celem tej wycinanki. Wyobraź sobie selekcjonowanie magiczną różdżką albo lassem tych wszystkich dziurek w koronach drzew... W tym wypadku najlepszy będzie kolor zielony (G) (rys. 4).
Krok 4
Wyostrzam maksymalnie kanał zielony. Filtr UnSharp Mask zwiększa lokalny kontrast, dlatego używam go do „wzmocnienia” krawędzi gałązek. Jak widać na rys. 5, wartość Amount ustawiłem na wartość maksymalną.
Krok 5
Teraz z pomocą funkcji Levels bardzo mocno podniosę kontrast zdjęcia uzyskując praktycznie tylko czerń i biel. Podczas tej operacji staram się obserwować jak wyglądają nieszczęsne gałęzie i umieszczam punkty kontrolne tak, by oczka białe (tam jest niebo) nie zlewały się (rys. 6).
Krok 6
Po wyostrzeniu i zwiększeniu kontrastu otrzymuje czarnobiały obraz jak na rys. 7. W obszarze kaplicy pozostały białe fragmenty, które zamażę pędzelkiem.
Krok 7
Zamazuję białe obszary na powierzchni kaplicy.
Więcej dokładności wymagają detale na dachu kaplicy (rys. 8).
Krok 8
Na szczęście nie było zbyt wielu elementów wymagających dokładnej pracy. Po chwili otrzymuje gotowa maskę (rys. 9). Zaznaczam cały kanał (Carl+A) i wciągam do schowka (Carl+C).
Krok 9
Wracam do oryginalnego pliku. W przyborniku wybieram przycisk Quickmask (Rys. 10).
Krok 10
Wklejam ze schowka maskę (Ctrl+V) (rys. 11). Jak widać – czarne obszary z poprzedniego obrazka w trybie quickmask wyświetliły się na rubinowo. Po wyjściu z trybu quickmask obszary nie przykryte kolorową maską znajdą się w selekcji.
Krok 11
Wracam do normalnego trybu pracy wyłączając przycisk Quickmask i zapisuję nową maskę (Select|Save Selection) (rys. 12). Zapisaną maskę można wielokrotnie wczytywać co zabezpiecza przed powtarzaniem uciążliwego tworzenia jej na duplikacie w przypadku skuchy.
Krok 12
Otwieram fotografię chmur i kopiuję interesujący fragment do schowka (Ctrl+C) (rys. 13).
Krok 13
Wklejam fotografię chmur do zdjęcia kaplicy (Ctrl+V) i dostosowuję rozmiar nowej warstwy tak, by niebo wypełniło obszar blaszanego nieba na oryginale (rys. 14).
Krok 14
Wczytuję wcześniej zapisana selekcje nieba. (Select|Load selection) (Rys. 15).
Krok 15
Powiększam selekcję o jeden pixel. (Select|Modify|Expand selection) (rys. 16). Powiększona selekcja przykryje ewentualne niedoskonałości. Aby zachować wszystkie szczegóły, które powiększenie selekcji mogło by zniszczyć zastosuję trik, o którym za chwilę.
Krok 16
Przygotowaną selekcję nadaję warstwie nieba. Layer|Add layer mask|Reveal selection.
Krok 17
Jak widać na rysunku 18, białe niebo oryginału jest widoczne na najcieńszych gałązkach.
Krok 18
Pozbędę się problemu białego nieba zmieniając tryb łącznia warstw. Zamiast trybu „normal” wybieram „multiply”. Dodane do siebie kolory warstwy nieba i warstwy tła połączą ukrywając niechcianą biel. (rys. 19).
I to by bylo na tyle.
Przed...
Po...