Pierwsze koty za płoty. W drugim podejściu (zobacz "Poprawianie nieba") pokażę jak wstawić niebo do nieco trudniejszego ujęcia.
Na pierwszy rzut oka mogło by się wydawać, że w przypadku tej fotografii będzie łatwiej niż w poprzednim tutorialu, bo jest mało uciążliwych gałęzi i tylko na fragmencie obrazu.
Niestety, to nie jest prawda.
Wieża pałacowa niewiele różni się walorem od chmurnego nieba. Żaden kanał nie jest wystarczająco kontrastowy by utworzyć maskę w jednym kroku. Dlatego zrobię maskę w dwóch krokach.
Przeglądam wszystkie kanały. Niestety, różnice kolorystyczne pomiędzy wieżą, a niebem są na wszystkich bardzo małe. Podciągnę kontrast na wszystkich kanałach, może dzięki temu znajdę ten, który będzie najlepszy (rys. 3). Uwaga, pracuję teraz na kopii, więc mogę puścić wodze fantazji i zmasakrować fotografię dowolnie. Liczy się efekt w postaci czarnobiałej maski.
Selekcja magnetyczna jest bardzo wygodna, przykleja prowadzony wątek selekcji do najbardziej kontrastowych krawędzi w granicach oznaczonych szerokością narzędzia.
Zaczynając od prawej strony dachu ciągnę selekcję zaznaczając kontur pałacu (rys. 8). Nieco problemów czeka po lewej stronie wieży. Nie przejmuję się niedokładnościami w okolicach gałęzi, poradzę sobie z nimi za chwilę.
Uwaga. Jeżeli wątek selekcji zaznaczy zły obszar możesz „odkleić” ostatnie węzły klawiszem Backspace.
Z pomocą pędzelka poprawiam maskę. Tak! W trybie '''Quickmask''' po masce można malować pędzelkiem. Białym kolorem usuwam selekcję, czarnym kolorem dodaję selekcję. (rys. 10).
Zwróć uwagę, że nie dbałem o antenę na dachu wieży. Połączenie z niebem w trybie Multiply zapewni mi, że te czarne elementy będą widoczne.
Zaznaczam wszystko (nadal w trybie Quickmask) (Ctrl+A). Wciągam Quickmask do schowka (Ctrl+C). Przełączam się na wcześniej opracowywaną kopię fotografii (tą z wymaskowanymi gałęziami).
Wklejam zawartość schowka do dokumentu. Nowa warstwa przykrywa przygotowaną selekcję gałęzi. Zmieniam tryb mieszania warstwy na „Darken” (rys. 11).