Fotografia numer 1 pochodzi prosto z aparatu. Została wykonana w trybie P. Popatrzmy na nią i jej wykres histograficzny.

Korekcja błysku flasha (by nie spłaszczyć pszczoły przy niewielkiej odległości flasza od obiektu) przytłumiła kolory, albo komputer się pomylił dobierając parametry ekspozycji.
Jak widać na histogramie prawa część wykresu jest pusta. Tak więc mogło by być nieco jaśniej.
Rozjaśnijmy fotografię. Wybieramy z menu Image|Adjustments|Brightness/Contrast. Okno dialogowe pokazane na rysunku 3 pozwala na swobodną regulację jasności i kontrastu zdjęcia.
Przesuwając suwak Brighntess (jasność) w prawą stronę patrzymy na okienko histogramu. Im bardziej przesuniemy suwak, tym bardziej rozjaśni się obraz. Wykres przesunie się również w prawo.

Podczas rozjaśniania zatrzymałem się w momencie, kiedy prawy brzeg wykresu dotknął prawej krawędzi okna. Nastąpiło to przy wartości rozjaśnienia +13. Mógł bym rozjaśniać dalej, jednak wtedy wykres "wyjedzie" mi w prawo poza dopuszczalny zakres. W takim przypadku wszystkie dane obrazu o wartościach wykraczających poza granicę zostaną sprowadzone do zupełnej bieli (0) i utracę część danych.
Po rozjaśnieniu lewa strona wykresu odsunęła się od lewej granicy. Dodałem bieli, ale czerń mi uciekła w szarość. Tak jak w problemie za krótkiej kołderki, można rozjaśniać lub przyciemniać obraz, nie da się go jednak "rozciągnąć" z pomocą narzędzia jasności.
Do tego posłuży mi narzędzie kontrastu.
Wróćmy do ilustracji numer 1. Wywołując ponownie narzędzie Brightness/Contrast manipuluję oboma suwakami. Suwak Contrast (kontrast) rozciąga wykres, suwak Brightness (jasność) przesuwa nowy rozciągnięty wykres. Dobieram wartości kontrastu i jasności tak, by wypełnić cały dostępny zakres wartości co w tym przypadku odpowiada jasności +9, kontrastu +7. Kontrast zwiększa jasność pomiędzy różniącymi się od siebie pikselami. W ten sposób zwiększamy dynamikę zdjęcia.
Konsekwencja dalszego zwiększania kontrastu, będzie podobna do problemu z jasnością. Mogę ciągnąć suwak dalej, ale utracę te dane o obrazie, które wywędrują poza okno (poza dopuszczalne wartości jasności pikseli). Ciemne walory zostaną sprowadzone do zupełnej czerni, jasne do zupełnej bieli. Zmniejszając kontrast (kompresując wykres) utracę dane, gdyż wiele wcześniej różniących się tylko odrobinę walorów zostanie sprowadzona do tego samego poziomu.

Manipulowanie wartościami jasności i kontrastu w celu osiągnięcia optymalnego obrazu jest dosyć uciążliwe. Suwaki reagują zgrubnie, trudno przesunąć je o jeden punkt. Nic dziwnego. Jest o wiele wygodniejsze narzędzie, które pozwala osiągnąć ten sam efekt szybciej i dokładniej. Prawdę powiedziawszy, to narzedzie Brightness/Contrast użyłem po raz pierwszy od wielu lat, tylko po to, by przygotować ten tekst.
Wróć do fotografii 1. Wybierz narzędzie Image|Adjustments|Levels (poziomy) lub wybierz kombinację klawiszy Ctrl+L.

W oknie Levels przedstawiony jest histogram ilustracji oraz kilka narzędzi, które pozwalają go modyfikować. W tym tekście skupimy się na trzech suwakach regulacji świateł (C), cieni (A) i półtonów (B).
Znaczniki świateł i cieni wskazują gdzie po transformacji ma się znaleźć prawa i lewa granica histogramu. Innymi słowy wskazują jak histogram ma być rozciągnięty. Używając jasności i kontrastu usiłowaliśmy doprowadzić do przesunięcia prawej części wykresu w prawo, pozostawiając lewą nietkniętą. Tego samego dokonamy przesuwając znacznik świateł do prawej krawędzi zbocza histogramu. Jeszcze tylko OK. i gotowe. Prawda, że proste?
Uwaga! Szkoła "falenicka" postuluje zachowanie odrobiny pustego miejsca przed końcem wykresu z obu stron. Jestem zwolennikiem szkoły "otwockiej" i proponuję nie przejmować się "wartością świateł i cieni". Jeżeli tylko używasz profili koloru, a lab czy drukarka wspierają system zarządzania kolorem, oprogramowanie samo zatroszczy się o optymalne zachowanie tych wartości.Środkowy suwak (B) wskazuje, gdzie po transformacji znajdzie się środek histogramu. Przesuwając wskaźnik półtonów rozciągamy jedną część histogramu, kompresując drugą. Ustawiając znaczniki A i C wykorzystaliśmy cały dostępny zakres dynamiki (czarny jest teraz czarny, biały, będzie naprawdę biały). Przesuwając suwak B w lewo, rozciągniemy cienie – zwiększymy różnice koloru pomiędzy ciemnymi odcieniami zdjęcia, przez co oko zobaczy w cieniach więcej szczegółów. Nie ma nic za darmo. Rozciągnięcie cieni spowoduje skompresowanie świateł. W jasnych partiach obrazu różnice pomiędzy walorami zmaleją, zmniejszy się kontrast i zauważymy w jasnych fragmentach fotografii mniej, niż przed operacją.

Używanie wskaźnika półtonów to szukanie kompromisu pomiędzy szczegółami w cieniach i w światłach. Przesuwając wskaźnik w lewo rozjaśnisz cienie. Przesuwając wskaźnik w prawo skontrastujesz światła, wydobywając z nich szczegóły, tracąc je jednak w cieniach.